|
Śpiewnik korporacyjny
K!Lauda
I Oficjalna - Hymn Laudy
Melodia pieśni burszowskiej z
1811 r. Słowa: L. Lewestam (członek Arkonii, później Welecji)
Niech z setki młodych piersi głos
W potężny chór zapieje
Niech nasza Lauda w wieczny czas
Rozkwita, promienieje !
Niech krzepi serca, kształci myśl ,
Rozwija młode ramię ,
A żadna troska, żaden cios
potęgi jej nie złamie !
My syny jej wśród życia dróg
Okażmy się jej godni ,
Dla cnoty miejmy świętą cześć ,
A wzgardy głos dla zbrodni !
I w taką uzbrojeni moc
Do walki stańmy z światem ,
A każdy dzielny polski mąż
Niech będzie naszym bratem !
II Oficjalna - Pieśń do barw
Zasiądźmy bracia wszyscy razem w
koło ,
Będziem śpiewali na barw naszych cześć ,
Chcemy serdecznie, trwale i wesoło
Na piersiach naszych ten symbol ich nieść !
Patrzcie poważny granat tam się czerni ,
On nam wierności przypomina dług
Pozostaniemy całe życie wierni ,
Wierni celowi prac naszych i dróg !
A tam się w środku biała barwa świeci ,
To prawdy znak więc prawdą będziem żyć ,
Prawda jak orzeł wciąż ku światłu leci ,
Przed nią się cienie i mrok muszą skryć !
Ostatnia barwa to braterstwa znak ,
Czerwona barwa wesoło nam lśni ,
Niech nam ukrasza znojną drogę w świat ,
A cel osiągniemy co w sercach nam tkwi !
Trójkolorowy drogi nam sztandarze ,
Wiedź nas spokojnie pośród życia dróg !
"Braterstwem, Prawdą" iść nam hasło każe ,
Więc idźmy śmiało naprzód, gdzie cel nasz i dług
III Oficjalna - Pieśń o Laudzie
słowa: K. Plater-Zyberk, melodia
arkońska "Od brzegów Rugii sławnej..."
Gdzie rzeka Lauda wstęgą
Przeżyna żyzny kraj,
Tam dawnych przewag sławę
Wspomina każdy gaj. (BIS)
I drzewa, zboża zioła
Gdy wsłuchasz się w ich gwar
Powiedzą Ci w czym leży
Tej ziemi z dawna czar. (BIS)
Powiedzą ci, że gleba
Skąd soki zwykły ssać,
To szczątki, co się zwały
Laudańskiej szlachty brać. (BIS)
Powiedzą co krwi polskiej
Za polskość daną tam
I ilu nie wróciło
z więziennych Moskwy jam. (BIS)
Niech wzbudzi przykład przodków
Narodu śpiącą moc,
a nic nas nie przemoże,
Choć wkoło zda się noc. (BIS)
I miną mroki nocy
Nad Litwą wszerz i wzdłuż.
Zaświeci słońce zgody,
Jak było niegdyś już. (BIS)
Jak było niegdyś już...
Pieśń Otwarcia
Stara pieśń
burszowska. Autor tekstu i melodii nieznany.
Polski przekład: L. Lewenstam
Bracia,
siądźmy szumnym kołem,
Za
przykładem ojców społem,
Chylmy
dzbany, wznieśmy czapki,
Vivat
wolnych burszów stan!
Dziewom, w
których czystym łonie
Tylko dla
nas miłość płonie,
Których
cnota nie udana,
Święcę
pełen wina dzban !
Ci, co w
pracy wytrwałości,
Snują dla
nas nić mądrości,
W nas
wszczepiają blask oświaty,
Niech po
trzykroć żyją nam!
Ci, co w
życia przeszłej chwili
Braćmi w
naszym związku byli,
Których
związek czci i kocha,
Im
poświęcam toast ten!
Bracia, co
w dalekim kraju
Dom już
własny posiadają,
Zacną żonę,
drobną dziatwę,
Vivant!
niechaj żyją nam!
Braciom, co
po życia znoju,
Spoczywają
już w spokoju
Pod
mogilnym żwirem ziemi,
Wieczny
spokój, wieczna cześć!
Lecz dziś
błyszczy trunek złoty,
Nie żal
czasu do ochoty!
Chylmy
dzbany, wznieśmy czapki,
Vivat
wolnych burszów stan !
Krambambuli
Tekst niemiecki
z "hymnu" na cześć wódki gdańskiej
(autor: Wittekind) z 1745 r., który liczył pierwotnie 102 strofy (sic!).
Przekład: L. Lewestam.
Gdy ckliwo w sercu i żołądku ,
A boleść czuję w duszy mej ,
Zasiadam sobie w knajpie w kątku
I zaraz mi się robi lżej .
Bo tam osusza moje łzy
Pienisty dzban krambambuli
Krambimbambambuli, krambambuli .
Ojczulek pisze list surowy :
"Ach synku mój, czyś gotów już?"
"Tak ojcze jam jest już gotowy ,
Lecz bez gotówki ani rusz" .
Bo kieszeń wysuszyły mi
Badania nad krambambuli
Krambimbambambuli, krambambuli .
Żeby rodzice to wiedzieli
jak ich synkowie pędzą dni ,
Toby ze zgrozy oniemieli ,
A w oczach im stanęły łzy .
Bo my wołamy hej-duli ,
Podajcie nam krambambuli
Krambimbambambuli, krambambuli
Kto przeciw nam, krambabulistom
Jak podłe bydlę wodę ssie ,
Tego nazwiemy antychrystem
I zgodnie wyrzeczemy się .
Bo my wołamy hej-duli ,
Podajcie nam krambambuli
Krambimbambambuli, krambambuli.
Równego mielim Oldermana ,
A cóż to za morowy gość ,
Z fuksami pijał aż do rana
I nigdy nie powiedział "Dość" .
I wołał tylko: "Pić się chce"
"Ach pić się chce !" (bis,ter)
|